Wersja obowiązująca z dnia

Interpelacja ws. ochrony dokumentów niejawnych i poświadczeń bezpieczeństwa

Ogólnopolski portal wPolityce.pl podał za „Rzeczpospolitą”, że „w Polsce bardzo aktywny jest także wywiad ukraiński, który wyciąga informacje z polskich urzędów, policji i służb”, vide: https://wpolityce.pl/polityka/763163-ukrainskie-sluzby-w-polsce-wynosza-informacje-z-urzedow „Miesiąc wcześniej światło dzienne ujrzał inny raport, tym razem opracowany przez Frontline Foundation, który alarmował o przypadkach werbowania porzuconych przez władzę polskich agentów. Dziś okazuje się, że od ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. swoją aktywność w Polsce znacząco zwiększył także wywiad ukraiński” - podaje wPolityce.pl. „Nasi rozmówcy dodają, że najbardziej aktywne w Polsce są służby ukraińskie. One starają się rozpracowywać środowiska białoruskie i rosyjskie, ale też prowadzą np. werbunek wśród Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. „Są namawiani do przekazywania wrażliwych danych. Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzędów, w których są zatrudnieni” – mówi oficer C. Z kilku niezależnych źródeł dowiadujemy się, że polskie prokuratury prowadzą śledztwa w sprawie szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego. – Akty oskarżenia są utajniane przez prokuraturę, bo jakby nie mówić, to są nasi sojusznicy – słyszymy” - ujawnia szokujące informacje Rzeczpospolita. „Mamy sygnały, że ukraińskie służby starają się werbować Polaków, którzy jadą na Ukrainę z pomocą humanitarną czy misją biznesową” – opisuje oficer D. Inny dodaje: „Służby ukraińskie niekiedy działają pod fałszywą flagą „biało-czerwoną”. Posługują się też polskimi dokumentami. A kolejny tłumaczy, że aktywny w Polsce w widoczny sposób jest także wywiad niemiecki i francuski. Ten ostatni prowadzi bardzo agresywne działania m.in. lobbingowe” - czytamy w artykule „Rzeczpospolitej”. 6 czerwca br. portal wPolityce.pl ujawnił skandaliczne komentarze uskuteczniane na platformie Facebook przez prawnika naszego Starostwa – członka władz Związku Ukraińców w Polsce pod adresem 
m.in. Pana Prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego, vide: https://wpolityce.pl/polityka/762031-ukrainiec- zniewazal-prezydenta-nawrockiego-pelni-wazna-funkcje Ukraina nie jest członkiem NATO, ani Unii Europejskiej. Zatem z punktu widzenia ochrony wywiadowczej ważna jest szczególna ochrona danych objętych szczególną ochroną, tj. „tajne” lub „tajne specjalnego znaczenia”. PYTAM ZATEM: 
1. Czy osoba opisana przez wPolityce.pl posiada aktualne poświadczenie bezpieczeństwa? Jeśli tak, to kiedy i przez jaki organ zostało wydane? 
2. Czy powyższa osoba posiada dostęp do dokumentów objętych ochroną, a wskazanych wyżej w uzasadnieniu? Jeśli tak, to kto i kiedy takiego dostępu udzielił? 
3. Czy obecny prawnik Starostwa Powiatowego w Gołdapi brał udział w przygotowaniu dokumentów niejawnych, które dotyczą bezpieczeństwa Państwa Polskiego, a były opiniowane przez Wojsko Polskie lub dotyczyły naszych sił zbrojnych? 
4. Ilu pracowników Starostwa Powiatowego w Gołdapi posiada poświadczenie bezpieczeństwa? 

Załączniki